Zaczarowane panem : Rozdział 1 : Victoria
Peeta natychmiast do mnie
przybiega .
-
Kochanie co się stało ? – pyta i przytula mnie.
-
Miałam koszmar – odpowiadam . – O dziwo nie związany z
Igrzyskami, ani śmiercią Prim, tylko z Panem .
Opowiadam mu mój sen o Victorii . Oboje nic z tego nie
rozumiemy .
-
Kochanie, to wszystko przez stres – mówi Peeta. – Rano
podpisujemy rozporządzenie o likwidacji Igrzysk . Spróbuj zasnąć .
Patrzę na zegarek . Jest 6 : 25 . O 7:00 i tak muszę wstać,
więc spanie już mi się nie opłaca . Robię sobie i Peecie kawę i śniadanie .
Jemy, wypijamy kawę i szykujemy się do wyjścia z domu . Jedziemy razem z Effie
pociągiem do Kapitolu .
Podpisujemy rozporządzenie .
Wracamy pociągiem do domu . Jemy razem
z Effie obiad,
gdy nagle telewizor sam
się włącza. Naszym oczom ukazuje się studnia z której wychodzi jakaś
kobieta . Jest blada jak papier, ma burzę rudych loków, dzikie, przerażające
oczy i jest ubrana w starą, zniszczoną
czarną szatę . Natychmiast zdaję sobie sprawę kim ona jest . To Victoria z
mojego snu . Victoria wychodzi z telewizora i wyciąga przed siebie
ciemnobrązowy patyk . Effie jest jednak szybsza . Wyciąga szybko z różowej
torebki różowy patyk.
-
Expelliarmus ! – krzyczy. – Drętwota !
Przylatuje do jej wyciągniętej ręki ciemnobrązowy patyk,
którego chwilę wcześniej widziałam u Victorii. Victoria zostaje odrzucona w
tył, a potem traci przytomność .
Ja i Peeta jesteśmy w szoku i nic z tego nie rozumiemy . Z
różowego patyka wylatują liny i przywiązują Victorię do krzesła. Effie
wstrzykuje kobiecie w rękę tajemniczy płyn .
-
Effie, Kto to jest ? – pytam przerażona .- I co się tu właśnie
stało ?
-
To nie ja powinnam wam
to mówić – mówi Effie . – Właściwie to powinniście żyć i umierać nic nie widząc
. Jednakże w obecnej sytuacji musicie wiedzieć . Jesteście czarodziejami .
-
CO ?! – ja i Peeta krzyczymy równocześnie .
-
Katniss, jesteś czarownicą – mówi do mnie, a potem zwraca się
do Peety – a ty czarodziejem .
-
Jak ? – pytam .- Ty też jesteś czarownicą ?
-
Tak – odpowiada . - Jestem nawet po szkoleniu na aurora .
-
Kogo ? – pyta Peeta .
-
Czarodziejską strażniczkę pokoju – mówi Effie . – W Kapitolu
mieszkają czarodzieje czystej krwi i półkrwi, natomiast w dystryktach mugole i
mugolaki . Mugole to ludzie niemagiczni . Igrzyska służą wytępieniu mugolaków i
mugoli . To Victoria je wymyśliła . Jej ojcem był najokrutniejszy w dziejach
ludzkości czarnoksiężnik, a jej matka była jego najwierniejszą służebnicą .
Victoria dokańcza ich niecny plan wytępienia mugoli, zabicia mugolaków i
oczyszczenia czarodziejskiej krwi.
-
A co to za patyczki ?- pyta Peeta .
-
To są różdżki – odpowiada Effie . – Czaruje się nimi .
Podaje mu ciemnobrązową różdżkę, a mi łuk i strzały . Wyjmuje też jakąś książeczkę .
-
Katniss, mamy tylko dwie różdżki, więc ty będziesz się broniła
strzałami – mówi Effie. - Peeta,
powiedz : „Accio książka”
-
Accio książka – mówi Peeta, a książka do niego przylatuje .
-
Świetnie – mówi Effie. – Znajdziesz w tej książce zaklęcia . W
razie czego mamy jak się bronić . Może znieśmy Victorie do piwnicy i zamknijmy w niej
? Ona chce nas zabić, więc lepiej żeby była w zamknięciu jak się obudzi . Mamy
godzinę . Podałam jej eliksir słodkiego snu .
- Lily
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz