Na początku chcialabym złożyć podziekowania mojemu psu, dzięki któremu powstał ten wiersz
OLUTEK PRZED LUSTREM
Ani to ładne,
Ani to zgrabne,
Nietoperzo-sarnio-ptasią ma główkę
Oczka wystające
Wodniste, zachwycające
Uszy sterczą zuchwale
Lecz nie martwi go to wcale
Ciało kuliste
Łapki chudxiutkie
Gdy biega boje się o nie okropnie.
Kastracja nie była dobra dla mojego pieska
Czasem z oczka wypływa mu łezka
Charakter ma jak mała owieczka
Czarna, okrutna, wredna i pamiętna.
Jest niczym książę wymarzony,
Jednak obawiam się źe nigdy nkeznajdzie on żony
Lecz kocham swojego Olutka,
Bo nie ma drugiego
tak wspaniałego
Stworzonka na całym, calutkim światyjku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz