niedziela, 9 listopada 2014

Inna Strona Petunii : cz.12

Droga Petuniu,
Czemu mnie nienawidzisz? Jesteśmy przecież siostrami… To nie moja wina, że jestem inna … Nie mam pojęcia, czemu taka jesteś, ani czemu już mnie nie kochasz… Chciałabym wiedzieć… Chciałabym wiedzieć wszystko …
Hogwart jest wspaniały! Jest wielki i pełno w nim przeróżnych pustych klas, tajnych korytarzy, schodów zmieniających swoje miejsce, duchów oraz obrazów, na których ludzie ze sobą rozmawiają i odwiedzają. Wiem, że teraz pewnie sądzisz, że to jest prawdziwe wariatkowo … Bardzo mi przykro z tego powodu ...
Chciałabym Cię przeprosić …
Przepraszam, że jestem inna…
Przepraszam, że poszłam do Hogwartu …
Przepraszam, że nie spełniam Twoich oczekiwań jako Twoja młodsza siostra…
Przepraszam, że jestem z dala od Ciebie …
Przepraszam Cię za to, że mnie tak bardzo znienawidziłaś …
Przepraszam …
                Co się między nami zmieniło? Czemu wszystko jest inne niż było? Dlaczego? Czy jest szansa na to, żebyśmy znowu były siostrami? Odpisz mi szybko … Bardzo Cię kocham!
Twoja siostrzyczka
Lily
Gdy po raz pierwszy przeczytałam ten list wybuchłam histerycznym śmiechem. Zgodnie z prośbą Lily odpisałam jej szybko …
”””Kochana”””  nieznajomo,
Bardzo mnie rozśmieszył Twój list. Czy my się znamy? Ja nie mam siostry! Moja siostra umarła dla mnie dawno temu. Ty nie jesteś moją siostrą, tylko psychopatką. Przestań do mnie pisać.
Jeżeli ten Hogwart jest naprawdę taki jak ty go opisujesz, to  jest to  istne wariatkowo. Albo wszyscy mają tam poważne zaburzenia psychiczne albo podają tam im niezłe narkotyki. Jeśli chodzi o to pierwsze, to obawiam się, że nie ma dla żadnego z Was ratunku, a jeśli to drugie, to radziłabym zmienić dilera.
 Czemu sądzisz, że mogłybyśmy być siostrami? Nie rozumiem Cię.  Jesteś naprawdę dziwna i żałosna. Dlaczego mnie przepraszasz? Robisz to całkowicie niepotrzebnie, ponieważ mi kompletnie na Tobie nie zależy. Nie obchodzisz mnie, rozumiesz? Jesteś dla mnie nikim. Zerem. Twój Severus także. Jesteście siebie warci…
Nie pisz do mnie więcej, bo pójdę z tym na policję.  Zostaw mnie w spokoju. Udanego gnicia w wariatkowie, które uważasz za swoją szkołę.
Z wyrazami głębokiej i szczerej nienawiści
Petunia

Niedawno odnalazłam te listy i zaczęłam płakać. Postąpiłam wówczas okropnie. Kim ja się wtedy stałam? Potworem – bez wątpienia. Dałam Lily szansę dopiero kilka lat później, ale potem znowu udawałam, że nie mam siostry. To był straszliwy błąd, którego nie wybaczę sobie do końca życia.




Autorka : Lily

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz