sobota, 6 grudnia 2014

Dramione extra : Mikołajki

Hermiona obudziła się o ósmej rano i chciała przytulić się do Draco, ale on nie leżał koło niej. Dotknęła prześcieradła w miejscu, w którym Draco leżał, było nadal ciepłe. Już miała wstać i zacząć go szukać, gdy nagle jej chłopak wszedł do pokoju.
- Jak ci się spało? - zapytał.
- Bardzo dobrze - odpowiedziała Hermiona.
Draco podszedł do niej i wręczył jej prezent.
- Z jakiej to okazji? - zapytała.
- Dzisiaj są Mikołajki - odparł Draco.
- Przecież ich nie obchodzisz ... - powiedziała zaskoczona dziewczyna.
- Ja nie, ale ty owszem - Malfoy uśmiechnął się szeroko, a Miona odwzajemniła uśmiech. 
- Kocham cię - powiedziała.
- Ja ciebie też.
Otworzyła prezent. Był to piękny naszyjnik z zielonym wężem.
- Dziękuję - powiedziała. - Jest piękny i bardzo ślizgoński.
- Miał być jak najbardziej ślizgoński - wyjaśnił Draco - żebyś zawsze nosząc go pamiętała o zakochanym w tobie po uszy ślizgonie, czyli o mnie.
- Będę go zawsze nosiła. Jesteś dla mnie wszystkim....
Draco pocałował ją namiętnie, a ona oddała pocałunek. 






Przepraszam, że ostatnio zaniedbuję tego bloga, ale mam bardzo dużo spraw na głowie ... Postaram się poprawić... 
- Lily

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz