Święta
w rodzinie Malfoyów nie były obchodzone. Draco oczywiście dostawał co roku
prezenty, ale to była jedyna ze świątecznych tradycji, która miała miejsce w
Malfoy’s Menor.
Rodzina
Hermiony była z kolei bardzo religijna. Państwo Granger chodzili co tydzień w
niedzielę do Kościoła i modlili się osiem razy dziennie. Od czasu, gdy Hermiona
przywróciła im wspomnienia obiecali sobie i jej, że od tej pory każde święta
będą spędzali razem z nią i będą wspólnie dziękować Bogu za przywrócone
wspomnienia i odzyskanie ukochanej córki.
Pierwsze
święta spędzone wspólnie z Hermioną i jej rodziną były najdziwniejszymi
świętami w cały, życiu Draco, który jeszcze nigdy wcześniej nie słyszał nic o
Bogu ani o Jezusie i nie miał pojęcia, że istnieje coś takiego jak religia.
Jego rodzice wierzyli w to, że pierwszym czarodziejem był Wielki Merlin, a
pierwszym uzdrowicielem był Święty Mung.
Nie była to religia, Merlin i Mung byli tylko postaciami z legend, którym
nikt nie oddawał nigdy hołdu, ani nie modlił się do nich.
*
Hermiona
namówiła Draco, żeby wybrał się razem z nią na świąteczny obiad do jej
rodzinnego domu. Draco zgodził się, ubrał w swój najlepszy garnitur i obiecał,
że będzie się zachowywał jak należy.
Kilka
minut przed rozpoczęciem się świątecznego posiłku Hermiona i Draco teleportowali
się na ulicę, przy której stał dom Grangerów i zapukali do drzwi. Otworzyła im
pani Granger. Była ubrana w skromną,
kremową sukienkę.
- Wejdźcie – powiedziała łagodnym głosem, a gdy weszli do
domu przytuliła serdecznie Hermionę.
- Cześć, mamo – powiedziała Hermiona, a następnie przedstawiła
swojego towarzysza. – To jest Draco.
- Dzień dobry, Draco – powiedziała pani Granger i uśmiechnęła się do Dracona.
- Dzień dobry –
odpowiedział ślizgon i uśmiechnął się krzywo.
Pani Granger
pobiegła do kuchni wyłączyć piekarnik, a Hermiona zaprowadziła Draco do salonu,
w którym stała choinka.
- Po co się tak właściwie świętuje Boże narodzenie? –
zapytał nagle ślizgon.
- To jest rocznica narodzin Jezusa – wyjaśniła Hermiona.
- Kogo? – zapytał Draco i na widok zdumienia na twarzy
dziewczyny wyjaśnił. – Gwiazdka jest
obchodzona tylko przez rodziny mugolskie i półkrwi, to jest ich święto… Rodziny
czystej krwi nie obchodzą świąt, ograniczają się tylko do dawania sobie prezentów.
To nie jest nasze święto… Kim jest ten
Jezus?
- To syn Boga.
- Boga? – zapytał Draco.
- Chrześcijanie, czyli mugole wierzący w tego samego Boga co
ja wierzą, że cały świat został stworzony przez Boga, który występuje pod
trzema postaciami : ojca, syna i ducha świętego – powiedziała Hermiona podając
Draco wielką księgę. – To jest Pismo Święte, tutaj wszystko jest wyjaśnione.
Hermiona i Draco usiedli na kanapie i Hermiona otworzyła
Pismo Święte na Ewangelii według świętego Łukasza i Draco zaczął je czytać.
Miona wstała z kanapy i zaczęła pomagać
mamie w kuchni.
Pół
godziny później nakryto już do stołu i Draco chciał usiąść przy stole i zacząć
jeść, ale rodzice Hermiony zrobili coś, czego chłopak kompletnie się nie
spodziewał – zaczęli się modlić. Draco przyglądał im się zaciekawiony i zdziwiony,
ale nic nie powiedział. Po odmówieniu modlitwy wszyscy zasiedli do stołu i
zaczęli jeść .
Przepraszam was bardzo, że wyszło mi trochę za religijnie,
nie wiem co mnie naszło …
- Lily
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz