,,ommmmmmmmomommmmmmomommmmmmmmmmomomomomomommmmmmomommmmmmmomommmmmmmmomomomomom,ors,ldzx,,xe;ls,;erd.s.'r.;r.;rcx.;rcx.;rcdr;.d.er;d.r;..cxer;d.d..xr;s.d;e.x.x;x.;ed.cudulltufycyflfycydtjiyitfuyfdlyflfu;ukyyiiyyiugigigiigigugyduguguffyfy,kjgbokjhv kjhg
vljhjjhgfjhgfjhgfkjhjgommmmmmmmmmmomommmmmmmmmmmmmmomommmmmmmmmmmmmmmomomomomomommmmmmmmmmmmmmmomommmmmmmmmmmmmomommmmmmmmmmmmmmmomomomomom''
Bo sztuka jest rzeczą niepojętą.Łapa siedział na kanapie i grał na gitarze elektrycznej. Muzyka zawsze go uspokajała. Mało osób o tym wiedziało, ale Łapa uwielbiał muzykę i umiał grać na pianinie i gitarze. Tego dnia przyszła do niego Lily, by go odwiedzić i dowiedzieć się, co u niego słychać. Siedziała koło chłopaka i wsłuchiwała się w melodię graną przez niego na gitarze. Również uwielbiała muzykę. Od piątego roku życia uczyła się grać na pianinie.
Lily wzięła do ręki kartkę i pióro i zaczęła pisać opowiadanie. Pisanie ją odprężało. Zanim dowiedziała się, że jest czarownicą chciała zostać pisarką. Teraz wolała dostać pracę w Ministerstwie Magii. Pisanie nie przestało jednak być jej pasją. Uwielbiała też czytać. Książki przenosiły ją w inny, lepszy świat i pomagało jej zapomnieć o jej problemach: o tym, że nie dogadywała się z Petunią i o Voldemorcie czyhającym na jej i wielu innych osób życie.
- Lily
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz